Z perspektywy Heven
- Jeszcze się pogodzicie -zaczął rozmowę taksówkarz
- Raczej nie..
- Co zrobił - zapytał facet zaglądając w tylnie lusterko
- On nic to ja zrobiłam, znaczy on po części ale to i tak moja wina
- Mogę się dowiedzieć o co chodzi no chyba że nie chcesz
- Jestem z nim w ciąży a on jest sławny i nie chce mu zniszczyć życia ani kariery
- A jeśli można spytać kto to
- On -pokazałam na plakat promujący nową płytę chłopaków
- Moja córka ich kocha
Resztę drogi przemilczeliśmy, zapłaciłam za przejazd.
- Mogę mieć jeszcze jedno pytanie
-Tak pytaj śmiało
- Ciężkie pytanie ale wiem kto zna odpowiedz na to pytanie
- Tak kto to taki
- Tylko nie mów tego nikomu..
- Obiecuje
-TY
Dzięki za pomoc właśnie o to chodzi o to że nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wkurzyła mnie odpowiedz tego taksówkarza. Ale może on ma racje przecież nikt za mnie nie podejmie decyzji, wzięłam walizki i weszłam na lotnisko. Strasznie długo trwała odprawa chyba ze 100 osób przede mną stało.
Z perspektywy Harrego
-Hej Kochanie - podeszła do mnie Luiza i pocałowała w
policzek
-Ach ta miłość – rozmarzyła się Mel
-No - i pocałowałem Luizę w policzek
-Zazdroszczę wam ,mnie nikt nie chce
-Jak to a Liam - zapytała ze zdziwieniem moja dziewczyna
-Chyba go nie interesuje próbowałam z nim poflirtować ale on za każdym razem był gdzie indziej
-Dobra powiem wam. Pamiętacie Daniell dziewczynę Liama niedawno z nią zerwał ponieważ nie mieli dla siebie czasu. A Liam ciągle o niej myśli, teraz i tak jest dobrze niedawno nawet nie wychodził z pokoju nic nie jadł było z nim naprawdę źle.
-Przykro mi nie wiedziałyśmy
-Wszyscy próbowaliśmy go pocieszyć ostatnio uśmiechnął się kiedy pierwszy raz cię zobaczył - zwróciłem się do Mel
- Naprawdę myślałam ze go nie interesuje...
- Kto się tobą nie interesuje -wparował do kuchni Liam
- Nie nikt - dziewczyna stanowczo posmutniała Liam gdy to zobaczył przytulił ją
-Dziękuje - uśmiechnęła się
Ja widząc ze zaczyna iskrze porwałem Luizę i wyciągnąłem ją do salonu i na drzwiach od kuchni napisałem nie przeszkadzać.
- Wiec co dziś robimy moja dziewczyno- uśmiechnąłem się do niej znacząco i zacząłem całować ja po szyi
-Może obejrzymy film albo zrobimy twitcama mam pomysł pojeździmy na rowerach po parku
-Dobra tylko pójdę obudzić resztę na śniadanie bo jak ich
nie przypilnujesz to nie zjedzą i się zmarnuje-Ach ta miłość – rozmarzyła się Mel
-No - i pocałowałem Luizę w policzek
-Zazdroszczę wam ,mnie nikt nie chce
-Jak to a Liam - zapytała ze zdziwieniem moja dziewczyna
-Chyba go nie interesuje próbowałam z nim poflirtować ale on za każdym razem był gdzie indziej
-Dobra powiem wam. Pamiętacie Daniell dziewczynę Liama niedawno z nią zerwał ponieważ nie mieli dla siebie czasu. A Liam ciągle o niej myśli, teraz i tak jest dobrze niedawno nawet nie wychodził z pokoju nic nie jadł było z nim naprawdę źle.
-Przykro mi nie wiedziałyśmy
-Wszyscy próbowaliśmy go pocieszyć ostatnio uśmiechnął się kiedy pierwszy raz cię zobaczył - zwróciłem się do Mel
- Naprawdę myślałam ze go nie interesuje...
- Kto się tobą nie interesuje -wparował do kuchni Liam
- Nie nikt - dziewczyna stanowczo posmutniała Liam gdy to zobaczył przytulił ją
-Dziękuje - uśmiechnęła się
Ja widząc ze zaczyna iskrze porwałem Luizę i wyciągnąłem ją do salonu i na drzwiach od kuchni napisałem nie przeszkadzać.
- Wiec co dziś robimy moja dziewczyno- uśmiechnąłem się do niej znacząco i zacząłem całować ja po szyi
-Może obejrzymy film albo zrobimy twitcama mam pomysł pojeździmy na rowerach po parku
-Ja idę się ubrać
-Jezu Harry wystraszyłeś mnie
-Przepraszam nie chciałem, idę się umyć wkroczył do łazienki
dając mi całusa w policzek
Ubrałam się. Położyłam się na łóżku i włączyłam laptopa. Przeglądałam
właśnie facebooka aż usłyszałam przepiękny głos Harry śpiewającego swoją
ulubioną piosenkę Free Fallin - John
Mayer jego głos był święty. Pamiętam jak
poznałam One Direction włączyłam radio i akurat leciała solówka Harrego w WMYB.
Jak się mówi że jest miłość od pierwszego spojrzenia to ja się zakochałam od
pierwszego usłyszenia.
-A nie widziałaś nigdzie Louisa i Heven
-Nie a czemu pytasz
-Bo nie było ich w sypialni
-Nie nic nie wiem, ciekawe gdzie się podziali
-Może zadzwonię do Louisa
Harry wybrał szybko numer
i zadzwonił widać było po nim że jest zdenerwowany.
-Nie odbiera, a jeśli coś się stało
-Poczekaj zapytam Rebeccki może ona coś wie
Zeszliśmy z Harrym Jak najszybciej na dół
Wszyscy oprócz Harrego, Luizy, Louisa i Heven jedliśmy
śniadanie zrobione przez Loczka było naprawdę dobre śmieliśmy się żartowaliśmy.
Po chwili do kuchni z poważnymi twarzami wbiegł Harry i Luiza
-Czy któreś z was widziało dzisiaj Heven albo Louisa
-Nie - odpowiedzieliśmy zgodnym tłumem
-Nic wam nie mówili że mają jakieś plany albo coś w tym
stylu
-Co się w ogóle dzieje
-Louis nie odbiera telefonu oboje
nie dają znaku życia – odparł bardzo zdenerwowany Harold
-Poczekajcie zadzwonię do Heven –
nagle się wyrwałam
Miałam numer siostry na szybkim
wybieraniu. Jeden sygnał nic , trzeci sygnał nic i poczta głosowa.
-Coś chyba się naprawdę stało. Moja
siostra nie odbiera a nigdy się nie zdarza że go nie odbiera. Tylko w tedy nie
odbiera telefonu gdy jest w depresji po zerwaniu z chłopakiem albo gdy coś się
naprawdę stało.
-Myślicie że zerwali – zaczął
myśleć Liam
-Nie Louis ją za bardzo kocha –
zaprzeczył Zayn
-W takim razie co się stało –
powiedziała na głos Mel to co wszyscy myśleli
Nikt nie wiedział co się stało,
wszyscy byli zmartwieni niby nie wiadomo od kiedy ich nie ma ale to dziwne że
nie odbierają telefonów ani nie dają znaku życia.
-Louis przepraszam – rzuciłam się
na niego cała zapłakana
-Za co? Za to że urodzisz mi
pięknego dzidziusia za to nie możesz mnie przepraszać
-Louis nie mogę musze wyjechać
przecież zniszczę ci karierę mamy dopiero po dwadzieścia lat – zaczęłam coraz
bardziej płakać
-Dziewczyno co ty za głupoty
opowiadasz nikogo nie będę kochać mocniej nisz was kariera się nie liczy
-Naprawdę
-Naprawdę chodź do domu pewnie się
martwią co się z nami stało , no chyba że się jeszcze nie skapnęli że nas nie
maMam nadzieje że wam sie podoba Nstępny rozdział = 10 komentarzy
Nareszcie nowy rozdział na który czekałam z upragnieniem. Dziękuje!!! Kocham to opowiadanie!! I czekam na nn!!
OdpowiedzUsuńZapraszam też na mojego bloga :
OdpowiedzUsuńforeverandalways-bymagdalena.blogspot.com - to blog o 1D i jeszcze jeden, nie o chłopakach ale mam nadzieję że wpadniesz:
bitchplease-bymagdalena.blogspot.com
Była bym ci b. wdzięczna gdybyś została obserwatorem i skomentowała! Z góry dzięki!!!
Piszesz świetnie więc nominowalam cię do Liebster Award! http://friendforever-bymagdalena.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńCześć! Na moim blogu http://life-is-a-slut.blogspot.com/ pojawił się 5 rozdział, który myślę, że przeczytasz oraz szczerze ocenisz. Zapraszam ♥
OdpowiedzUsuń